NOWOŚĆ - Grupa na Facebooku!  


Strona główna » Hodowla » Hodowle w Polsce - dane teleadresowe » Potomstwo Jowity i Frutka
Potomstwo Jowity i Frutka [wiadomość #809] śro, 04 listopad 2009 19:53 Przejdź do następnej wiadomości
Aleksis jest aktualnie niedostępny Aleksis
Wiadomości: 249
Dołączył(a): październik 2009
Miejsce: Warszawa
Member 2nd Class
Pani Kaju.
Idea jest piekna. Mysle o Pani suce nie o Idei abstrakcyjnej.
Szkoda, ze nie planuje Pani zadnego miotu ktorego mama bylaby ona.
Pewnie tego skojarzenia jak wyzej nie da sie powrorzyc . A szkoda.
Wydaje mi sie, e rozumiem hodowcow ktorzy majac doskonale psy sa zawiedzeni, ze nie ma nabywcow na szczeniata.
Rzadko udaje mi sie wejsc na Pani strone ale jest super.Powiem tylko, ze brakuje podkladu muzycznego zeby byla zapierajaca dech stronka.
Pozdrawiam. Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy
Odp: Potomstwo Jowity i Frutka [wiadomość #811 (odpowiedź na #809) ] śro, 04 listopad 2009 20:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Kaja Hawrynska jest aktualnie niedostępny Kaja Hawrynska
Wiadomości: 233
Dołączył(a): sierpień 2004
Miejsce: z Łodzi
Member 2nd Class

Może wchodzi Pani na niewłaściwy adres - był kiedyś zmieniany i w niektórych linkach ten stary jeszcze pokutuje, proponuję wypróbować ten:
http://ww.infotox.pl/

Mam nadzieję rozmnożyć Idzię w przyszłym roku - póki co właśnie ma cieczkę, więc następna pewnie w maju - szczeniaki byłyby w lecie 2010. Na razie rozmyślam nad dwoma ewentualnymi tatusiami, ale jeszcze się nie kontaktowałam z ich włascicielami, więc póki co - cicho sza Smile


Kaja Hawryńska, hodowla skye: Włochaty Wałek, tel. +48600949502
Odp: Potomstwo Jowity i Frutka [wiadomość #812 (odpowiedź na #809) ] śro, 04 listopad 2009 23:03 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Aleksis jest aktualnie niedostępny Aleksis
Wiadomości: 249
Dołączył(a): październik 2009
Miejsce: Warszawa
Member 2nd Class
O jejku.to super.Czuje sie zaszczycona ze poinformowala mnie Pani. jednoczesnie wiem, ze bedzie to super skojarzenie. Juz sie ciesze.I wobec powyzszego czy mozna juz wpisac sie na liste oczekujacych?
nie wiem czemu te srebrzyste tak mnie uwiodly.
Jestem w kontakcie z p. B.Sz z Wroclawia. Dlugo to trwalo zanim sprzedala szczeniacki. bylo ich 8 ale sporo ich jest na wystawach i juz ma jakies osiagniecia.
Kokosek przyjechal jak mial 9 miesiecy do nas.
Jest sliczny. Very Happy Very Happy Very Happy
Odp: Potomstwo Jowity i Frutka [wiadomość #815 (odpowiedź na #809) ] czw, 05 listopad 2009 00:31 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Kaja Hawrynska jest aktualnie niedostępny Kaja Hawrynska
Wiadomości: 233
Dołączył(a): sierpień 2004
Miejsce: z Łodzi
Member 2nd Class

Jasne, że można się wpisać na listę oczekujących. Jeśli szczeniaczki bedą z pewnością o Pani nie zapomnę. Co do połaczenia Frutti - Jamajka - nawet gdyby była taka możliwość raczej bym go nie powtarzała... Nie widzę sensu powtarzania tych samych kryć. Jama jest ładną sunią, ale co tu ukrywać - jak dla mnie przynajmniej - Idea bije ją na głowę.
Zazdroszczę Pani optymizmu - ja mam pewien bagaż doświadczeń, nie zawsze pozytywnych, związanych z hodowlą. Pewnie, że jak się chce hodowac to trzeba mieć szczenięta - to truizm. Tyle tylko, że wszystkich w domu zostawić sobie nie można, a perspektywa posiadania szczeniaków do 6 - 8 miesiąca życia wcale mi się nie uśmiecha. Po pierwsze maluchy są niszczycielskie - tym bardziej niszczycielskie im bardziej się nudza, a nudzą się tym bardziej im bardziej ogranicza się ich przestrzeń życiową. A tej nie można nie ograniczyć mając w domu skórzane kanapy i zadbany ogródek. Chodzi tu też o socjalizację - im wcześniej trafią między ludzi tym bardziej będą "ucywilizowane". Jeśli zostaną w stadku, to wyrastają na psy bardziej zainteresowane psami niż ludźmi.
W ciągu ostatnich 6 lat, odkąd miałam poprzedni miot, dzwoniło do mnie lub pisało może około 10 osób zainteresowanych szczeniętami. Proszę sobie we własnym zakresie odpowiedzieć na pytanie, czy to dużo. Pewnie, ze reklama dźwignią handlu i jak się trochę miot rozgłosi, to wreszcie chętni sie znajdą. Ale ja chciałabym też miec zaufanie do przyszłych właścicieli - już dwa razy zostałam oszukana, a to mało optymistyczna statystyka jak na 10 lat zajmowania się skye'ami.
Igraszkę i Ironię sprzedano do Rosji bez mojej wiedzy i zgody (miały mieszkać pod Krakowem), po czym dobre pół roku trwało odzyskiwanie ich rodowodów. Raz też nie zapłacono mi za krycie, w wyniku czego nie mam z właścicielami szczeniaków po Frutku z hodowli Witobelanka żadnego kontaktu (trudno pytać hodowcę, na którego złożyło się zkargę do ZK, o to komu sprzedał szczeniaki). Fizycznie trudno jest dociekać prawdy o każdym przyszłym nabywcy szczeniaków, a człowiek chciałby, żeby jego "dzieci" trafiły jak najlepiej. Jesli szczeniąt urodzi się 8 czy 10 sztuk, a bywa i tak, to szanse na to, że wszystkie trafią do idealnych wystawowych domów i w ręce prawdziwych zapaleńców są niewielkie. Zawsze istnieje ryzyko, że kupi je ktoś, kto będzie miał "genialną" koncepcję zarobienia na tej rasie, na której (podobnie jak na większości innych) zarobić się praktycznie nie da.
Miałam i nadal mam plany, by kiedyś rozwinąć hodowlę z prawdziwego zdarzenia - sprowadzić suki z czołowych europejskich hodowli i miec mioty co roku... Ale to będzie musiało jeszcze trochę poczekać. Póki co - jeśli rozmnożę Ideę, to raczej nie dla szumnie brzmiącego "dobra rasy" tylko dla własnego, egoistycznego poczucia, że po moich pierwszych skye coś mi zostanie poza pucharami na półce. Śmierć Interesa, która paradoksalnie pewnie przyczyni się do pojawienia się kolejnego miotu Włochatych Wałków, pokazała mi bowiem dobitnie, że niczego pewnym być nie można. To, że danego dnia ma się w domu cztery zdrowe psy, wcale nie oznacza, że następnego nadal będzie ich tyle samo.


Kaja Hawryńska, hodowla skye: Włochaty Wałek, tel. +48600949502
Odp: Potomstwo Jowity i Frutka [wiadomość #821 (odpowiedź na #815) ] czw, 05 listopad 2009 23:02 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Aleksis jest aktualnie niedostępny Aleksis
Wiadomości: 249
Dołączył(a): październik 2009
Miejsce: Warszawa
Member 2nd Class
A ja przyznam, ze tak lubiam i nadal lubie wchodzic na Pani strone tytulowa gdzie sa wszystkie piekne psy.
Jest taka hodowla w Szwajcarii Boogie woogie czy jakos tak i skaczacy nad poprzeczka brazowy pudel.Sredni.One sa bardzo rzadkie w Polsce i na swiecie. 1-go ktorego kupilam, przepiekny byl( notabene z Rosji wlasnie) oddalam mojej siostrze ( nie mielismy wtedy mieszkania i mieszkalismy katem u rodzicow -2 dzieci , maz i ja .Pies dopelnil czary goryczy moich Rodzicow ale z moja siostra mial b. dobrze. niestety pomimo, ze wygrywal mial swietny rodowod to odszedl bezpotomnie.chcialoby sie miec psa ze soba dluzej albo chociaz jego potomstwo. Chodzi o pewne cechy
charakteru
Siostra do dzisiaj jest niepocieszona. Ma psa ze schroniska no ale z jakimi problemami psychicznymi byl ten pies.Teraz jest juz lepiej.Niby krotki wlos ale jednak to sie sypie z psa.Jakos zauroczyly mnie dlugowlose.Widziala Pani moze Juzaki w naturze?
Co do miotow skajowych to jest to problem.Jest ich duzo.
Nie ma zapalencow.Ale to trzeba zmieniac. W tym dzikim swiecie ludzie potrzebuja przyjaciela.
Acha i mysle, ze trzeba dobrego radcy prawnego do umowy sprzedazy .To co Paninapisala o potajemnej sprzedazy do Rosji to tragedia to 2 psy. Jestem zszokowana.
Malo tego wiele razy usilowalam wchodzic na ich strone czy jakos z centralnej wejsc, nawet jak jest po rosyjsku i tam oprocz Golden Monarch i zdjec z Irkucka to na zadna stronke nie moge wejsc.
Odp: Potomstwo Jowity i Frutka [wiadomość #822 (odpowiedź na #821) ] pią, 06 listopad 2009 14:57 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Kaja Hawrynska jest aktualnie niedostępny Kaja Hawrynska
Wiadomości: 233
Dołączył(a): sierpień 2004
Miejsce: z Łodzi
Member 2nd Class

Tragedia? Nie wiem, suma sumarum trafiły nieźle, a że nie tak to powinno wygladać, to już zupełnie inna sprawa. A co do radcy prawnego - mam wielu znajomych prawników, ale co grozi osobie, której jedyną winą jest niepoinformowanie hodowcy o odsprzedaży psów, nawet jeśli tak stanowi umowa? Obawiam się, że niewiele. Za psy zapłacono, zgłoszono je do ZK, zadbano o rodowody eksportowe - ZK właścicwie w tym momencie umywa ręce, a ja zostaję z umową, którą mogę użyć jako podpałki w kominku... Taka jest rzeczywistość.
Czy brak zapaleńców? Myślę, że nie brak, tylko jest ich zbyt mało, tak jak i psów.


Kaja Hawryńska, hodowla skye: Włochaty Wałek, tel. +48600949502
Odp: Potomstwo Jowity i Frutka [wiadomość #823 (odpowiedź na #809) ] pią, 06 listopad 2009 21:33 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Aleksis jest aktualnie niedostępny Aleksis
Wiadomości: 249
Dołączył(a): październik 2009
Miejsce: Warszawa
Member 2nd Class
Moze uzylam za mocnego slowa.
W tej chwili, jak sadze, Rosyjski Zwiazek Kynologiczny nie jest uznawany w Europie.
Z drugiej strony jak sie czyta reportaze z wystaw ( kiedys czytalm , zamieszczane w czasopismie PIES) to ma sie wrazenie, ze Rojanie maja tez piekne psy.
Na wystawach np. na Crufts w tym roku objasnienia byla rowniez w jezyku rosyjskim gdyz jak wnioskuje czesc wystawcow przyjechala z Rosji.
Smiesznie wygladal reportaz z wystawy w Eurazji bodajze gdyz na wiekszosci wystaw ktore ogladalam ( glownie relacje w I-necie) podloze jest zielone a na tej wystawie bylo niebieskie ( a co!)
Dzis dopiero zajrzalam do Pani galerii na terierkowie. Bardzo piekne zdjecia, sliczn psy i tlo Az mi sie smutno zrobilo.
Odp: Potomstwo Jowity i Frutka [wiadomość #826 (odpowiedź na #823) ] pią, 06 listopad 2009 21:43 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Sirion jest aktualnie niedostępny Sirion
Wiadomości: 222
Dołączył(a): wrzesień 2004
Miejsce: Łódź
Member 2nd Class
Rosyjska organizacja kynologiczna jak najbardziej należy do FCI. I Rosjanie są bardzo aktywni na niwie kynologii.

Kaja, wiem coś na temat długiego trzymania szczeniaków. Pierwszy miot to była tragedia !!!! Dlatego potem nie było u nas szczeniąt przez trzy lata. W między czasie dużo wystawialiśmy (za granicą też), starannie wybraliśmy ojca dla następnego miotu, nawiązalismy sporo kontaktów. I w przypadku kolejnych dwu miotów było już lepiej. Fakt, nie były liczne akurat. Ale naprawdę dobrze jest nawiązać kontakty z hodowcami zagranicznymi.
Odp: Potomstwo Jowity i Frutka [wiadomość #832 (odpowiedź na #809) ] pią, 06 listopad 2009 22:19 Przejdź do poprzedniej wiadomości
Aleksis jest aktualnie niedostępny Aleksis
Wiadomości: 249
Dołączył(a): październik 2009
Miejsce: Warszawa
Member 2nd Class
Wlasnie widze ile sie musze jeszcze nauczc i naczytac.
Dzieki Siron.
Ostatnio miot Lakelandow Aluzji w calosci pojechal za granice.To szkoda, ze w Polsce mlode po wybitnych psach sprzedaje sie za granice bo w Polsce nie ma komu.
Poprzedni wątek:Inne hodowle
Następny wątek:Firiel Sirion
Idź do forum:
  


Aktualna data: pią lis 24 05:10:04 CET 2017

Łączny czas generowania strony wyniósł 0,04005 sekund.
.:: Kontakt :: Strona główna ::.

Powered by: FUDforum 2.8.1.
Copyright ©2001-2009 FUDforum Bulletin Board Software